Jakie schody warto zamówić do nowoczesnego wnętrza?

Schody do wnętrza w stylu nowoczesnym muszą idealnie wpasować się w dominujący styl aranżacyjny i nie mogą być schodami wybranymi bez namysłu. Jakiego rodzaju konstrukcje sprawdzą się w nowocześnie urządzonych domach lub mieszkaniach? Po garść inspiracji zapraszamy do naszego artykułu.

Schody dywanowe jako ważny element dekoracyjny

Nowoczesne schody wewnętrzne niejednokrotnie stanowią jedną z największych ozdób przestrzeni mieszkalnej. Z pewnością zachwycać będą kształtem, konstrukcją, ale i walorami dekoracyjnymi. Doskonałym wyborem w myśl tej zasady będą stylowe schody dywanowe. Ich ogromną zaletą będzie lekkość konstrukcji połączona z efektywnością. Optyczna iluzja w ich konstrukcji spodoba się wszystkim tym inwestorom, którzy nie lubią przytłaczających elementów wystroju wnętrza. Co jeszcze wyróżniać będzie schody dywanowe? Przede wszystkim pozbawienie belek policzkowych, co w efekcie przypominać będzie dywan. Wszystko dzięki temu, że patrząc na tego typu schody z boku, widać będzie wyłącznie połączone ze sobą stopnie oraz podstopnice. O solidności schodów dywanowych decydować będzie zaś ich fundament. Konstrukcja tego rodzaju osadzona jest najczęściej na betonie.

Schody minimalistyczne – dobry wybór

Do wnętrz w stylu nowoczesnym doskonale pasować będą także schody wewnętrzne o minimalistycznej stylistyce. Zminimalizowanie niepotrzebnych dekoracji czy elementów ozdobnych sprawi, że tego rodzaju schody pięknie prezentować się będą same w sobie. Z pewnością idealnym wyborem będzie też inwestycja w schody wykonane z drewna. Nie dość, że materiał ten jest ponadczasowy i uznawany za niezwykle elegancki, to do tego również jest świetnym pomysłem na przemyślaną inwestycję na długie lata. Mimo upływu lat właśnie nie straci na swojej funkcjonalności, a może tylko zyskać na jeszcze ciekawszej prezencji. Wśród polecanych gatunków drewna do wykonania schodów do wnętrza w stylu nowoczesnym zaliczyć należy drewno dębowe lub egzotyczne iroko. Takie schody warto mieć we własnym „M”!

Redakcja Autor